Miejsce na plakacie

Etos środowiska, w którym się wychowywałam, promował takie wartości jak: pracowitość, rzetelność, solidność, punktualność i skromność. Powiedzenie:”jeśli nie potrafisz, nie pchaj się na afisz” było dobrze znane i często stosowane praktycznie. I nie oznaczało wcale braku ambicji, wprost przeciwnie, dopingowało do pracy nad sobą i samodoskonalenia. Dorośli powtarzali je dzieciom nie po to, żeby je dołować, ale zmotywować.  

Sens tej filozofii życiowej jest mnie więcej taki: nie musisz być mądry, oczytany i elokwentny, i tak będziemy Cię akceptować i kochać, jeśli zajmiesz odpowiednie dla siebie miejsce w szeregu. Jeśli jednak, mimo swoich niedostatków, zamachniesz się na pozycję, do której nie masz kwalifikacji, przyniesiesz nam wstyd, ośmieszysz siebie i nas.

Dzisiaj mam wrażenie, że od tych czasów minęły lata świetlne, a pojęcie wstydu zostało zapomniane. Dawno już nie widziałam dorosłego, który by się wstydził, nawet jeśli robi rzeczy haniebne lub wygaduje stek bzdur. I nie pomaga mu się zawstydzić nawet świadomość, że inni to widzą i wiedzą. I nieraz wstydzą się za niego. 

Dobrze no, nie dobrze, ale niech tam, jeśli taki ktoś ma ambicje umieścić swoje nazwisko na podwórkowym plakacie. Gorzej znacznie, żeby nie rzec tragicznie, jeśli to jest afisz publiczny. Natychmiast poprą go inni, jemu podobni, którzy lekce sobie mają ciężką i mozolną pracę, natomiast kochają jej owoce: sławę, apanaże, władzę. Po co się męczyć i trwonić czas na jakieś tam studiowanie, żeby potem zarabiać grosze? Po co jakieś tam refleksje i przemyślenia, kiedy znacznie wydajniejszy i skuteczniejszy w pokonaniu bliźniego, bywa spryt, cwaniactwo, arogancja i bezczelność? Ano po to, żeby dobrze służyć innym. Bo każda władza, to przede wszystkim obowiązki, a prawa są tylko koniecznym dla niej dodatkiem. Jeśli się tego nie rozumie, to wpędza się innych świadomie w duże kłopoty. A to grzech. Śmiertelny. I dyshonor. I wstyd. Ja wiem, że takie konsekwencje  małości nie odstraszą, raczej rozbawią setnie. No, bo „co mi zrobisz?” Ja nic, sam sobie zrobisz duże kuku podcinając gałąź, na której siedzisz. Szkoda tylko, że nie sam. 

sowa          

20c komentarze/y do Miejsce na plakacie

  • A to nie jest tak, że pomiędzy filozofią, o której wspomniałaś, a współczesnością są koneksje?

  • Reno, można zrzynać prace magisterskie, doktorskie, można podbierać melodie i uznawać za swoje, to i plakaty także. A wstydu nie widać. Dramatyczne pytania pozostają bez odpowiedzi.
    Zasyłam serdeczności

  • Bo pewne wartości niby są uniwersalne i powinniśmy się nimi kierować, ale wielu chce na skróty, szybko i bezboleśnie.Kiedyś w rozmowie o sztuce aktorskiej Jan Nowicki podkreślał, że za jego młodości aktorzy marzyli by uczyć sie od najlepszych, o apanażach i willach nikt nie myślał. Dziś mało kto myśli o nauce i sztuce przez duże S, łatwiej od razu wleźć na afisz i najlepiej, gdy za tym idą duże pieniądze…a ze w aktorze nie widzimy artysty? to już nasza strata, niestety.

    • szarabajka

      Mam podobne przemyślenia jeśli idzie o aktorstwo. Większość popularnych dziś gwiazd, a raczej gwiazdeczek, to zwyczajni celebryci, ale rosną nam i tacy, którym to nie wystarcza, a w sztuce widzą nie tylko źródło sławy, ale i misję do spełnienia. Mają ku temu niebywałą okazję – w czasach niepokojów i zawirowań aktor może pomóc pokazać widzom, co tak naprawdę jest ważne. I musi to być dobry aktor. W każdym rozumieniu tego słowa.

  • Złożony problem, ale w skrócie można go podsumować znanymi już pojęciami: wyścig szczurów, prawda alternatywna, post fakty, itd., itp. …

    • szarabajka

      Ja to widzę tak, na przykładzie polityki: odpowiedzialność jest i po stronie wyborców, jak i po stronie wybieranych; dobrze by było, gdyby obie strony wiedziały, co robią i zdawały sobie sprawę z konsekwencji.

      • Miałabyś rację, gdyby nie misiewicze i piotrowicze i tp. znajomi króliczka. ;) :-D

        • szarabajka

          W takim razie mam rację, bo właśnie o nich (także) piszę. A Ty uważasz, że są przygotowani i odpowiednio predysponowani do zajmowania miejsca na plakacie?

          • Oczywiście, że masz rację. Gdyby nie ogromna skala tego „plakatowania” to pewnie by można się zająć określeniem tego co rozumiemy pod pojęciem przygotowania i predysponowania. Bo przecież potrzeby i oczekiwania wysuwane w stosunku do „plakatowanych” są zasadniczo różne w zależności od t.zw. „punktu siedzenia”.

          • szarabajka

            Tak, to racja, ale wszystkiego mieć nie można, to nawet głupek wie, więc trzeba wybrać najważniejsze. I właśnie to, co dla większości jest najważniejsze, wielce mnie zasmuca :(

  • Z reguły za to „kuku” które ktoś sobie zrobił cierpią zupełnie inni.

    • szarabajka

      To prawda, Stokrotko, ale milczenie i bierność to jakby znak zgody na to, co się dzieje. Ludzie nie chcą się babrać polityką. Chcą mieć święty spokój. W sumie ja też, tylko do czego to doprowadziło?

  • Myślę, że jak nie wiadomo o co chodzi, to na pewno o PIENIĄDZE.
    Ludzie dla pieniędzy są w stanie zrobić mnóstwo rzeczy, a już na pewno pchać się w politykę.
    Istnieją ludzie, którzy jak nań naplują powiedzą, że deszcz pada. Tacy nie dojrzą własnej głupoty, ale innym będą ją wypominać. Może to domena naszych czasów, że tylko silni są w stanie przetrwać? I ci zaradni, którzy zapełnią sobą każdą przestrzeń, czy inni sobie tego życzą, czy też nie.

    Serdeczności zostawiam :)

    • szarabajka

      O tym, że tylko najsilniejsi przetrwają wspominał już Darwin. A ostatnio genetycy znaleźli w naszym DNA 4 geny żywcem wyjęte z neandertalczyka. To chyba dużo wyjaśnia :)

  • Miałam napisać coś innego, ale jak zaczęłam to wyszło mi, że słowo-klucz to BRAK. Brak rozumu, wstydu i honoru. U tych co na afiszu, ale też u tych co ich podziwiają. Tyle,że to nie jest nowe zjawisko. Andrzej Sikorowski ponad 20 lat temu śpiewał o młodzikach wziętych nie wiadomo skąd. „Wow ! Talk show. Ktoś przed kamerą spodnie zdjął…” Niestety już nie tylko przed kamerą.

    • szarabajka

      Oczywiście, że nie jest nowe (vide choćby Ballada o głupcach” Okudżawy), choć zdaje się być cykliczne – musi być taki moment, kiedy przyjdzie ten honorowy, mądry i odpowiedzialny, kto po głupkach posprząta.

  • a dzisiaj trudno oprzeć się wrażeniu, że właśnie ci, którzy nie potrafią, są na większości afiszy.

  • To niestety nie jest wrażenie, to real.

Odpowiedz

  

  

  

Możesz użyć tych znaczników HTML

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>