Między jawą a snem

wrzos10

Alzheimer, otępienie starcze, demencja to brzydko brzmiące określenia stanu umysłu, który czasem przydarza się ludziom starym. Mózg, podobnie, jak inne organy, z wiekiem traci swoje kompetencje. W przeciwieństwie jednak do wątroby, czy serca, daje objawy, których u swoich bliskich się wstydzimy i które, co tu kryć, bywają kłopotliwe. Są też prawdziwym wyzwaniem dla opiekunów. Bo [...]

Załamanie

ws11

Pogoda się załamała. Zrobiło się biało, zimno, pochmurnie. Śnieg pokrył bezwstydną zieleń wiosennej trawki, wiatr pozrywał z drzew płatki kwiatów i wymieszał je z płatkami śniegu, a ptaszyska przestały drzeć dzioby. Jakby nic się nie stało. I dobrze. W końcu udało mi się uzyskać chwilową harmonię z naturą. Ludzie okutani w skorupy zimowych płaszczy i [...]

Damy się nie tłumaczą

ws5

Ale ja nie jestem damą, tylko zwyczajną kobietą. Poza tym lubię swoich czytelników, więc jestem im winna kilka słów wyjaśnienia swojej dłuższej nieobecności na blogach, swoim także.

Przydarzyły mi się niespodziewane Pompeje. Wylała się na mnie cuchnąca lawa, oblepiająca jak skorupa, z której nie miałam siły wyjść. Ani ochoty. Tyle lat mieszkałam u stóp [...]

Mowa miłości

ws7

Ktoś powiedział, że „taniec to mowa miłości” i chyba coś w tym jest. Przynajmniej w takim sensie, że żeby dobrze tańczyć, trzeba taniec kochać 

A ja kocham taniec, choć dziś już tylko platonicznie Zawsze go kochałam. Już jako dziecko nie umiałam usiedzieć w miejscu, więc mama zapisała mnie najpierw na zajęcia baletu (nudy  ), [...]

Projekt #starość

ws8

Nigdy wcześniej nie byłam stara, więc tę nową rolę, bez względu na to, na jak długo będzie mi powierzona, przyjęłam jak wyzwanie. Z zapałem, ciekawością, ale nie spontanicznie – to zbyt poważna rola, żeby odegrać ją jak dyletant, myślałam sobie. I jeszcze sobie pomyślałam, że nie będę odkrywać prochu, bo ktoś już to przede mną [...]

Nieczynne z powodów technicznych

ws2

Tak właśnie było. Najpierw wyrżnęłam, zahaczając butem o wystający na środku alejki stalowy kątownik, służący do mocowania bramy. Nie był widoczny wśród śnieżno-lodowych muld. Jedno, za to potężne, pac wyeliminowało mnie nie tylko z Dnia Babci, który spędziłam na izbie przyjęć, ale i z wielu czynności manualnych. Najbardziej oberwały wewnętrzne strony dłoni i nadgarstki. Paznokcie [...]

Trudne grudnie

ws12

Grudzień nie jest miesiącem łatwym. Szczególnie, gdy jednocześnie jest się Dzieciątkiem (na Śląsku to ono przynosi dzieciom prezenty pod choinkę), Mikołajem, solenizantką i organizatorką wigilii. I, żeby nie było za dobrze, to zazwyczaj przyplątują się jeszcze jakieś takie niespodziewane „przyjemności” lub komplikacje. Dzień jest krótki, otoczenie częściej szare, niż białe, energia wypływa strumieniami, bez dodatkowego, [...]

Okruchy dzieciństwa

wrzos9

Mój ojciec był typem archiwisty. Wszystko zbierał, porządkował, przechowywał. Wczoraj dostałam opasłą teczkę z wypisanym dużymi literami moim imieniem, w którą zmiótł wszystko, co było ze mną związane, od fotosów kotków wyciętych z gazet (czy ja naprawdę lubiłam kiedyś koty?!  ), po moje wywiady prasowe, poprzez fotki i teksty piosenek moich ulubionych zespołów rockowych. Szwarc, [...]

Opowieść o chłopcu w dziurawych butach

wrzos1

Chłopiec zaczął studia na lokalnej uczelni tylko po to, żeby się z niej przenieść do stolicy. Taki miał plan i to długofalowy. Zbierał nań fundusze przez 3 lata liceum. Matka Chłopca nie mogła dojść, na co wydaje pieniądze z kieszonkowego i prezentów, jeśli nawet butów sobie nie kupił, choć te zdecydowanie wymagały wymiany i miała [...]

Wszystko w twoich rękach

7

Jeśli ciało ma swoją mowę, to dłonie szepczą, a szeptem mówi się tylko to, co najważniejsze. Podobno oczy są oknami duszy, ale ja poznając ludzi patrzę głównie na ich dłonie. Z oczami można zrobić różne sztuczki – dłonie są, jakie są i nie zmienisz ich szybko na użytek jakiejś sytuacji. I bardzo dużo mówią o [...]