Załamanie

ws11

Pogoda się załamała. Zrobiło się biało, zimno, pochmurnie. Śnieg pokrył bezwstydną zieleń wiosennej trawki, wiatr pozrywał z drzew płatki kwiatów i wymieszał je z płatkami śniegu, a ptaszyska przestały drzeć dzioby. Jakby nic się nie stało. I dobrze. W końcu udało mi się uzyskać chwilową harmonię z naturą. Ludzie okutani w skorupy zimowych płaszczy i [...]

Damy się nie tłumaczą

ws5

Ale ja nie jestem damą, tylko zwyczajną kobietą. Poza tym lubię swoich czytelników, więc jestem im winna kilka słów wyjaśnienia swojej dłuższej nieobecności na blogach, swoim także.

Przydarzyły mi się niespodziewane Pompeje. Wylała się na mnie cuchnąca lawa, oblepiająca jak skorupa, z której nie miałam siły wyjść. Ani ochoty. Tyle lat mieszkałam u stóp [...]

Małe, niebieskie, niezawodne

w14

Antydepresanty. Rozwiązują wszystkie problemy. Sprawiają, że czujesz się szczęśliwy, a przynajmniej nie czujesz się nieszczęśliwy. Nie wpadasz w dołki, dobrze śpisz, sprawnie radzisz sobie ze stresem. Nic tylko brać, bo czemu nie?

Czy naprawdę można kupić szczęście na receptę? Oczywiście najpierw trzeba by się umówić, co to jest to szczęście. Więc może inaczej: czy [...]

Chłopaki nie płaczą. Umierają bez łez.

w6

Na początek trochę suszu z faktów: w sposób znaczący ( o 50%) wzrosła liczba samobójstw młodych mężczyzn (wiek od 30 do 49 lat) w porównaniu z 2011r. W 2014r. było ich ok. 6 tysięcy; komentujący na antenie Polsatu ten fakt psychiatra uważa, że powodem były choroby psychiczne, głównie depresja. 

Oczywiście, że nikt się nie zabija [...]

Kiedy trudno pisać

w12

Zazwyczaj wtedy, kiedy trudno zebrać myśli. Trudno mi zebrać myśli. Trudno mi pisać.

Znowu los spłatał mi psikusa. Stało się to, co nigdy, w/g znaków na niebie i ziemi, ale także w/g rachunku prawdopodobieństwa i logiki, nie powinno się stać, czego nie sposób było przewidzieć, więc i przygotować się. Nie szukam przygód ani [...]

Dorosłe dzieci

w7

Mawiają, że „małe dzieci – mały kłopot, duże dzieci – duży kłopot”. I ja się z tym zgadzam, choć kiedyś wydawało mi się to idiotyczne. Ale od tamtej pory się porobiło…

Brak mieszkań, brak stałej pracy umożliwiającej wzięcie kredytu hipotecznego i w konsekwencji mieszkanie z rodzicami, to prosta droga do konfliktów w nawet najbardziej kochającej [...]

Nie mogę zrobić nic

w8

Nie lubię takiego stanu, kiedy można tylko czekać. Czekanie to nie jest moja mocna strona. W sumie to nawet nie wiem, na co czekam, bo tak naprawdę nic ode mnie nie zależy. Bezsilności też nie lubię. A jeszcze bardziej zależności od innych, a tak w tej chwili jest.

Próbuję sobie przypomnieć, kiedy dopuściłam do siebie [...]

Złoty chłopiec

wrzt3

To opowieść fabularyzowana. Tak mogło być. Jak było naprawdę, nie wiem. I pewnie nigdy się nie dowiem. Piszę o nim, bo jego krótkie życie bardzo mnie poruszyło.

Pochodził z Węgorzewa. Skończył szkołę podchorążych i związał się z wojskiem na całe 10 lat. Brał udział w misjach wojskowych w Libanie i Iraku. To nie był zwykły [...]

Mój podręczny Rów Mariański

wrzt4

Kiedy jest mi już naprawdę bardzo źle, tak źle, że nawet pisać się o tym nie chce, chowam się w głębiny, gdzie jest ciemno i cicho i gdzie, żeby być, wystarczy tylko być. Niczego nie chcę, nie walczę o nic, ani z nikim, po prostu biernie czekam na to, co przyniesie następna godzina, bo [...]